Kolejnym przystankiem podczas podróży po Rheinhessen była winiarnia Familie Erbeldinger z Bechtheim-West. Rodzina zajmuje się winiarstwem od ponad 60 lat, a dziś gospodarstwo prowadzone jest już przez trzecie pokolenie.

O jakości gospodarstwa świadczą także wyniki konkursowe. W 2025 roku Weingut Familie Erbeldinger zajęło 6. miejsce w zestawieniu DLG Top 100 najlepszych producentów wina w Niemczech.
Dlaczego warto spróbować ich win? Przede wszystkim dlatego, że pozwalają poznać Rheinhessen nie przez pryzmat jednego stylu, ale poprzez różne parcele, gleby i odmiany. Szczególnie ciekawe jest zestawienie Rieslingów z Höllenbrand, Aulerde i Geyersberg, które pokazuje, jak wiele może zmienić kilka kilometrów różnicy pomiędzy winnicami.
Jeżeli będziecie w Rheinhessen, warto więc wpisać Bechtheim-West na swoją winiarską trasę i odwiedzić Familie Erbeldinger na miejscu. A jeśli do Niemiec jest Wam chwilowo nie po drodze, ich win można spróbować również w Polsce dzięki importerowi CityWine / La Passion du Vin.
Erbeldingerowie gospodarują na około 30 hektarach winnic położonych w Wonnegau, czyli południowej części Rheinhessen. To właśnie tutaj szczególnie dobrze widać różnorodność miejscowego terroir – less, glina, margiel i wapień tworzą mozaikę gleb, która znajduje swoje odbicie w charakterze win.
| Christoph Erbeldinger - Betriebsleiter |
Wonnegau - trzy oblicza terroir
Do najciekawszych siedlisk należą tu Gundersheimer Höllenbrand, Westhofener Aulerde oraz Bechtheimer Geyersberg. Każda z tych parceli daje nieco inne warunki dojrzewania winogron. Höllenbrand, położony na ciepłych, południowych stokach, daje Rieslingi pełniejsze i bardziej strukturalne. Aulerde wnosi do win dojrzałość, soczystość i kremowość, natomiast Geyersberg, z dużym udziałem wapnia w glebie, sprzyja winom mocnym i wyrazistym.
I właśnie Riesling jest odmianą, na którą szczególnie warto zwrócić tutaj uwagę. Porównując wina z poszczególnych parceli, można dobrze zobaczyć, że terroir nie jest jedynie hasłem umieszczanym na etykiecie. Ta sama odmiana potrafi pokazać zupełnie inne oblicze w zależności od gleby, ekspozycji i konkretnego miejsca.
Oferta Familie Erbeldinger jest jednak znacznie szersza. Znajdziemy tutaj również Weißburgundera, Chardonnay, Sauvignon Blanc, Scheurebe, Spätburgundera, a także wina musujące – Sekty.
I właśnie Riesling jest odmianą, na którą szczególnie warto zwrócić tutaj uwagę. Porównując wina z poszczególnych parceli, można dobrze zobaczyć, że terroir nie jest jedynie hasłem umieszczanym na etykiecie. Ta sama odmiana potrafi pokazać zupełnie inne oblicze w zależności od gleby, ekspozycji i konkretnego miejsca.
Oferta Familie Erbeldinger jest jednak znacznie szersza. Znajdziemy tutaj również Weißburgundera, Chardonnay, Sauvignon Blanc, Scheurebe, Spätburgundera, a także wina musujące – Sekty.
Kontrolowane nieingerowanie
Ważnym elementem filozofii gospodarstwa jest ekologiczne podejście do uprawy. Winiarnia jest certyfikowana jako Bio, a w piwnicy stawia na możliwie niewielką ingerencję. Erbeldingerowie określają swoje podejście jako „kontrolliertes Nichtstun”, czyli kontrolowane nieingerowanie. Nie chodzi oczywiście o pozostawienie wina samemu sobie, lecz o ograniczenie technologicznych zabiegów do tych naprawdę koniecznych.
Ciekawostką jest również samo nazwisko Erbeldinger. W niewielkim Bechtheim-West działa kilka niezależnych winiarni prowadzonych przez różne gałęzie tej szeroko rozgałęzionej rodziny. To dobry przykład tego, jak mocno w Rheinhessen historia konkretnych miejsc splata się z historią rodzin zajmujących się winem.
O jakości gospodarstwa świadczą także wyniki konkursowe. W 2025 roku Weingut Familie Erbeldinger zajęło 6. miejsce w zestawieniu DLG Top 100 najlepszych producentów wina w Niemczech.
Dlaczego warto spróbować ich win? Przede wszystkim dlatego, że pozwalają poznać Rheinhessen nie przez pryzmat jednego stylu, ale poprzez różne parcele, gleby i odmiany. Szczególnie ciekawe jest zestawienie Rieslingów z Höllenbrand, Aulerde i Geyersberg, które pokazuje, jak wiele może zmienić kilka kilometrów różnicy pomiędzy winnicami.
Jeżeli będziecie w Rheinhessen, warto więc wpisać Bechtheim-West na swoją winiarską trasę i odwiedzić Familie Erbeldinger na miejscu. A jeśli do Niemiec jest Wam chwilowo nie po drodze, ich win można spróbować również w Polsce dzięki importerowi CityWine / La Passion du Vin.
Familie Erbeldinger to dla mnie dobry przykład współczesnego Rheinhessen – rodzinnego, świadomego swojego miejsca i coraz wyraźniej opowiadającego o winie poprzez terroir.