Tokaji Furmint Veres 2007 - klękajcie narody!

Demeter Zoltán, należący do czołówki tokajskich winiarzy, na stałe powrócił do Tokaju w 1993 roku, aby zająć się zakładaniem i prowadzeniem „na zlecenie” nowych winnic. Wraz z legendą Tokaju, Istvánem Szepsym, w 1997 roku, odrodził markę Királyudvar, gdzie pod auspicjami dwóch potężnych nazwisk, powstał legendarny, wytrawny furmint.

W portfolio winnicy Zoltána znajdziemy, między innymi, wytwarzane metodą tradycyjną (szampańską) wina musujące ze szczepów furmint i hárslevelű. W zależności od rocznika oraz użytego szczepu dojrzewają w tufowych piwnicach przez okres od 36 do 44 miesięcy, dając wina świeże, wyraziste, o drożdżowym nosie, a zarazem mineralne z wyczuwalnymi aromatami zielonych jabłek oraz pigwy. Znajdziemy również furminty w wersji podstawowej, jak również te, pochodzące z pojedynczych parceli. W tym przypadku spotkamy się ze świeżymi, owocowymi, lekko beczkowymi aromatami oraz smakami, aż po kwiatowe, korzenne, przyprawowe i „słone”, jednoparcelowe furminty.


Furmint Veres 2007 charakteryzuje się jasno bursztynową barwą. Nadgryziony zębem czasu przez okres 14 lat, stał się winem dość mocno utlenionym, ukazującym aromaty mocno suszonych egzotycznych owoców, nut herbacianych oraz delikatnej pikanterii w tle. Usta nadal kwasowe, nieco owocowe z delikatną nutą wanilii. Wino po takim czasie wciąż utrzymuje swoją strukturę oraz ciało. Piękne wino, o które z pewnością zabiegałby grillowany okoń.

Komentarze